"Dzisiaj robimy to czego innym się nie chce, aby jutro robić to czego inni nie potrafią".

Wt 20 kwi 21 – Gdy pada deszcz dzieci się nudzą

Wt 20 kwi 21 – Gdy pada deszcz dzieci się nudzą

Cały poprzedni tydzień bez jazdy. Bo pogoda. W weekend pojawiały się okna pogodowe, ale równolegle z zajęciami rodzinnymi, także takimi łączącymi się z podróżami. No to żeby nie spisać weekendu całkiem na straty niedzielnym już wieczorem odkurzyłem buty do biegania i ruszyłem na wycieczkę. Sprawdzić co słychać w sąsiednich wioskach i na okolicznych pagórkach. Już zdążyłem zapomnieć jakie bieganie potrafi być przyjemne. Ciało biegnie, a rozumek meandruje i schodzi na manowce, daleko od rozsądnych przemyśleń. Odlot, a nic nie wprowadzałem do ustroju. Jednak tak długo nie biegałem, że nawet sześciokilometrowa w czterdzieści minut przebieżka weszła w nogi.

We wtorkowy ranek nogi były już dobre i gotowe na skating dryland. Weszła standardowa procedura dziesięciu jednominutowych serii na minucie przerwy między seriami. Opisywałem ją już poprzednio. A potem wziąłem gumę, przywiązałem do poręczy, przełożyłem przez biodra i zacząłem jechać przysiady jednonożne w oparciu o nią, czyli w odchyleniu od pionu. No bo….

Bo Viktor Thorup wyskoczył ostatnio z czelendżem, żeby robić to ćwiczenie seriami po dziesięć, zmieniając nogi i przez godzinę. Pomysł ciągnięcia tego przez godzinę rankiem przed pracą nie jest wykonalny, ale nawet jeśli bym miał ten czas to czy wytrzymałbym godzinę? I nogi by po tym działały? Więc na pierwszy raz zrobiłem pięć serii po dziesięć na każdą nogę, co mi zajęło trochę ponad trzy minuty. Następnym razem spróbuję to wydłużyć i zastąpię gumę taśmą. Łatwiej będzie zachować równowagę w odchyleniu kiedy taśma będzie przytrzymywać.

Obserwując pozycję podczas wykonywania ćwiczenia widać, że brakowało tej równowagi. Wystarczy popatrzeć na barki. Powinny być poziomo, a jak były?…

Hits: 0


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.